top of page

Pozycjonowanie WordPressa w 7. krokach

WordPress bez wątpienia jest lokalnym bossem pod względem pozycjonowania się w wyszukiwarkach internetowych. Nawet bez dodatkowych nakładów pracy efekty są zadowalające.

Istnieje jednak 7 dodatkowych kroków, które wycisną z niego ostatnie soki i pomogą lepiej i szybciej wynieść bloga na wyszukiwarkowe wyżyny.


Krok 1: Popraw schemat odnośników

Standardowo linki w WordPressie niewyglądają zbyt apetycznie (ani dla robotów wyszukiwarek ani dla człowieka) i mają następującą strukturę:

  1. wpis: http://nazwabloga.pl/?p=x

  2. strona: http://nazwabloga.pl/?page_id=x

  3. kategoria: http://nazwabloga.pl/?cat=x

  4. (…)

Aby to poprawić należy w panelu administracyjm kliknąć na zakładkę „ustawienia” – „odnośniki bezpośrednie” i wybrać odpowiadający nam schemat. Właściwie każdy zestaw poza domyślnym będzie dobry. Ja osobiście preferuję własną strukturę: /%postname%/ dzięki czemu linki na WPNinja wyglądają następująco:

  1. wpis lub strona: http://nazwabloga.pl/tytul-wpisu/

  2. (…)

Jak widać taki schemat jest bardzo prosty ale może być niebezpieczny – muszę uważać, żeby nie napisać dwóch wpisów o takim samym tytule. Bezpieczniejsze wydają się więc rozwiązania zasugerowane w panelu administracyjnym (np. „dzień i nazwa” czy „miesiąc i nazwa”). (pomyłka, chochlika w tekście wykrył Adam – dzięki :))

Możesz też stworzyć swój własny, unikalny schemat. Listę dostępnych zmiennych znajdziesz na łamach encyklopedii o WordPressie.

Krok 2: Zadbaj o odpowiednie znaczniki meta


All in One SEO Pack

All in One SEO Pack


Istnieje szereg drobnych rzeczy, które mają wpływ na indeksację i prezentację wyników w wyszukiwarkach. Są to znaczniki title, description, keywords oraz atrybut nofollow w odnośnikach. Nie mają one wprawdzie tak wielkiego znaczenia jak kiedyś ale nadal są istotne i każdy dobry webmaster o tym wie.

Dzięki wtyczce All in One SEO Pack będziesz mógł zoptymalizować wszystkie te rzeczy za pomocą paru kliknięć myszką.

Krok 3: Stwórz mapę XML i dbaj o jej częstą aktualizację


Google XML Sitemaps

Google XML Sitemaps


Mapa strony (sitemap) to specjalny plik XML w którym zawarta jest cała struktura Twojego bloga, począwszy od bezpośrednich adresów poprzez ich stopień ważności względem innych oraz częstotliwość aktualizacji aż po datę ostatniej modyfikacji.

Taki plik o określonej nazwie umieszcza się w określonym miejscu (standardowo jako sitemap.xml w katalogu głównym) na serwerze po to aby przy wizycie pajączka z wyszukiwarki mógł on sobie go pobrać. Dzięki temu robot będzie miał ułatwione zadanie – będzie wiedział ile linków na niego czeka, które z nich powinien odwiedzić najpierw oraz jak często powinien do nich wrócić.

Wtyczka Google XML Sitemaps potrafi automatycznie generować mapę, nawet za każdym razem po publikacji wpisu czy chociażby zmianie odnośnika oraz wiele innych związanych z tym tematem rzeczy.

Krok 4: Korzystaj z czystych, semantycznych i zgodnych ze standardami skórek

Prawdziwe pozycjonowanie zaczyna się już w momencie pisania kodu XHTML/CSS szablonu bloga.

Pisząc kod pamiętaj aby nie przesadzić z ilością użytych znaczników. Wstawiaj ich wyłącznie tyle ile jest faktycznie potrzebne – nie mniej i nie więcej. Całkowicie oddzielaj style CSS od kodu XHTML i przenoś je do zewnętrznego pliku itp.

Używaj znaczników XHTML zgodnie z ich przeznaczeniem (tabel używaj jedynie w wyjątkowych sytuacjach jak np. prezentacja danych), dziel kod na logiczne sekcje, do tworzenia menu używaj list nieuporządkowanych itp.

Zadbaj o to, żeby standard kodowania, który zadeklarowałeś był w pełni zgodni poprawny (zgodność można sprawdzić korzystając np. z walidatora W3C).

Krok 5: Powiadom Google o swoim istnieniu

Google to obecnie najpopularniejsza wyszukiwarka internetowa na świecie. Po internecie krąży takie powiedzenie: „jeśli nie ma Cię w Google to, nie istniejesz”, które mimo iż w przypadku blogów jest nieco przesadzone to i tak ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Warto więc przypodobać się wielkiemu bratu poprzez wykonanie dwóch prostych kroków.

Zaproś robota wyszukiwarki na świecie do odwiedzenia Twojego bloga oraz stwórz profil w narzędziach Google dla webmasterów (dodasz tam adres mapy bloga, ustawisz prędkość przeszukiwania, preferowaną domenę oraz parę innych zaawansowanych ustawień).

Krok 6: Dbaj o wartościową i unikalną treść

Wszystkie inne porady na nic się zdadzą jeśli Twój blog nie będzie zawierał wartościowej treści. Sorry, tutaj „content is the king” i żadne optymalizacje czy szarlatańskie sztuczki nic tu nie pomogą.

Może w obecnej chwili nie jest to jeszcze tak klarowne i oczywiste ale cała technologia wyszukiwania informacji będzie w przyszłości opierała się wyłącznie na tym czy strona jest wartościowa dla odwiedzających czy też nie.

Unikaj także tzn. „duplicate content” czyli nie umieszczaj tego samego w wielu miejscach na raz (wewnątrz bloga problem ten rozwiązuje wtyczki All in SEO Pack poprzez automatycznie nadawanie atrybutu nofollow dla odnośników do stron kategorii czy tagów).

Krok 7: Staraj się o wartościowe linki zwrotne i unikaj szarlatańskich sztuczek

Kupowanie płatnych linków na Allegro, dodawanie strony do Adderów lub systemów wymiany linków, katalogowanie, pisanie precli, bla, bla, bla …? To tandeta, która wykorzystuje słabości obecnych algorytmów przetwarzania danych w wyszukiwarkach i która jest stanowczo potępiania przez chociażby Google.

W zamian udzielaj porad na forum związanym z tematyką Twojego bloga, czytaj pokrewne (nawet „konkurencyjne”) blogi, dyskutuj jeśli coś Cię zaciekawi, stwórz profile i korzystaj z serwisów społecznościowych (np. Flaker, Wykop, Blip itp.)

Spraw aby ludzie linkowali do Ciebie nie dlatego, że im zapłaciłeś czy zaoferowałeś coś w zamian ale dlatego, że masz coś interesującego do powiedzenia.

#bezpośrednieodnośniki #pozycjonowanie

0 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

1.przedstawienie ordynacji wyborczej oraz krótkiego omówienia jej zasad?

Niemcy

Kamienice ulicy Piotrkowskiej w Łodzi, taki temat przybliża mi już od dawna pewne zainteresowania tą ulicą turystów, mieszkańców jak i moje. Zawsze kiedy idę ulicą Piotrkowską spoglądam w górę i prz

bottom of page